Wspominając ten dzień, pogoda do końca nie była pewna i było zimno. Gdy razem z Magdą i Andreasem wyjechaliśmy na sesję zdjęciową do Słowacji, było gdzieś 10 stopni i do końca nie mieliśmy pewności czy się rozpada, ale na szczęście wszystko się udało.

Ona z gór, on z Austrii, wesele odbyło się w malowniczej Niedzicy. Szczegóły z tego Góralsko-Austriackiego ślubu zostawię na kolejny wpis.

A w oczekiwaniu zapraszam na krótkią zajawkę 🙂

 

Leave A

Comment